Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
5 postów 0 komentarzy

Narodowy Instytut Studiów Strategicznych

NISS - Misją Narodowego Instytutu Studiów Strategicznych jest przede wszystkim integracja szlachetnych Polaków wokół strategicznych celów Polski, naszej Racji Stanu i Interesów Narodowych. Naszym kompasem są wartości chrześcijańskie.

Odczyty naszych marzeń

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Pęta na wolność gospodarczą zakładają głównie: penalizacja, nadmiar zakazów oraz „biegunka” legislacyjna. Przepisy powinny być proste, czytelne i w ograniczonej ilości.

Odczyty naszych marzeń
Autor: WED
Pierwszego lutego 2016 odbyła się prezentacja Indeksu Wolności Gospodarczej,  przygotowany przez The Heritage Foundation i The Wall Street Journal. Jak czytamy w informacji prasowej jest on przygotowywany od ponad 20 lat i stał się najbardziej popularnym rankingiem na świecie. Celem Indeksu Wolności Gospodarczej – od początku istnienia w 1995 roku – jest katalogowanie państw według rozwiązań, polityk realizowanych w celu zwiększania wolności gospodarczej, a tym samym promowania rozwoju i pomnażania dobrobytu narodów. W ramach Indeksu Wolności Gospodarczej analizowane są rządy prawa (prawa własności, poziom korupcji); wielkość sektora publicznego (fiskalizm, wydatki publiczne); efektywność regulacyjna (warunki dla biznesu, polityka monetarna, rynek pracy) oraz otwartość rynku (handel, inwestycje, finanse).
Odczyt więc Indeksu Wolności Gospodarczej dla Polski 2016 jest, to fakt, ale czy jest też wolność gospodarcza?
W trzecim slajdzie prezentacji tegoż Raportu czytamy, że „wolność jako brak przymusu polega na tym, że państwo i społeczeństwo nie stawiają przeszkód aktywności jednostki”.
A w slajdzie 4: „Wolność ekonomiczna jest najważniejszą z ziemskich wolności. Bez wolności ekonomicznej, wolność polityczna i inne zostaną nam z pewnością odebrane”. Zdanie autorstwa William Buckley Jr.,
Co i kto więc zabiera nam wolność gospodarczą czyniąc Indeks Wolności Gospodarczej jedynie zabiegiem marketingowym?
Otóż na brak wolności gospodarczej największy wpływ mają:
1. Brak suwerennych instytucji finansowych i suwerennego pieniądza w państwie.
2. Nadmierna penalizacja i natrętna ingerencja Państwa w działalność gospodarczą, oraz
zbyt szczegółowe i zbyt liczne przepisy regulujące zachowania gospodarcze.
3. Nie komplementarność, czyli sprzeczność przepisów gospodarczych.
4. Korupcja.
Ad.1. Brak suwerennych instytucji finansowych to nic innego jak brak polskich banków chcących życzliwie kredytować polskich przedsiębiorców jak to czynią np. banki niemieckie wobec swoich przedsiębiorców. Mimo kwiecistego sloganu wypowiedzianego podczas Prezentacji Indeksu przez Zbigniewa Jagiełło, Prezesa PKO Bank Polski, że „to co jest w interesie Polski jest w interesie Banku”, nie ma to jednak odzwierciedlenia w jakości produktów kredytowych jakie oferuje ten Bank polskim przedsiębiorcom. Padały też na prezentacji Indeksu, nieprawdziwe acz powszechnie akceptowane stwierdzenia, że w  Polsce nie ma kapitału i istnieje konieczność sięgania po zagranicznych inwestorów. Kapitału w Polsce jest w bród, tylko grzęźnie on w systemie bankowym powodując kolosalną nadpłynność w bankach. Państwo Polskie, które oddało w kolosalnym procencie emisję pieniądza bankom komercyjnym, nie może go monetyzować i wpompowywać do gospodarki a instrument luzowania ilościowego stosowany jest nader rzadko i z powodów po wyżej tylko w ograniczonym zakresie. Bez suwerennego pieniądza nie ma suwerennego państwa. W tym kontekście Odczyty Indeksów dla polityki monetarnej państwa i finansów, które kolejno odnotowują wzrost o 36.5 i 20 punktów, są jakimś kolosalnym nieporozumieniem.
 
Ad.2. Pęta na wolność gospodarczą zakładają głównie: penalizacja, nadmiar zakazów oraz „biegunka” legislacyjna. Przepisy powinny być proste, czytelne i w ograniczonej ilości.
Mnogość przepisów jest a skuteczna i tworzy pola korupcji na podłożu interpretacji. Państwo ma tworzyć przyjazne warunki dla działalności gospodarczej, ułatwiać cyrkulację pieniądza w gospodarce a nie natrętnie ingerować w samą działalność gospodarczą. Premier Mateusz Morawiecki w swoim wystąpienie na prezentacji Indeksu zapewniał, że Ministerstwo Rozwoju będzie wspierało przedsiębiorców.
Panie Premierze, przedsiębiorca nie będzie potrzebował Pańskiego wsparcia jeśli tylko, państwo nie będzie przeszkadzała przedsiębiorcy i przestanie mu utrudniać życie.
 
Ad.3. Nie komplementarność (sprzeczność) prawa gospodarczego to kolejna bolączka przedsiębiorców i ograniczenie wolności gospodarczej. Na domiar złego ważą się losy umowy TTIP Transatlantic Trade and Investment Partnership (TTIP) (Transatlantyckie Partnerstwo w dziedzinie Handlu i Inwestycji), która system prawa gospodarczego dodatkowo jeszcze zawikła.
Krytycy umowy wskazują, tu na mechanizm arbitrażu, który przyzna zbyt duże uprawnienia korporacjom, umożliwiając im wpływanie na proces stanowienia prawa, a także przyczyni się do rozbudowania i umocnienia de facto prywatnego systemu sądowego. Gdy TTIP wejdzie w życie, prywatne firmy będą mogły – omijając sądy krajowe – pozywać państwa przed orzekające w tajemnicy sądy arbitrażowe.
Najbardziej mogą ucierpieć na tym polscy przedsiębiorcy rolni, gdy wejdą w konflikt z dużym amerykańskim koncernem produkującym np. genetycznie modyfikowane nasiona, lub gigantem rolno-spożywczym. Koncerny te na pewno uzyskają wsparcie rządu USA co spowoduje, że polscy przedsiębiorcy w tych sporach będą bez szans. TTIP tworzy dla inwestorów zagranicznych uprzywilejowane warunki w porównaniu z krajowymi producentami. Stawia tych pierwszych na równi z suwerennymi państwami i może skutecznie uniemożliwiać władzom tych państw podjęcie kroków, których mogą domagać się ich obywatele.
Na to wszystko nakładają się znikome korzyści dla Polski i polskich przedsiębiorców. Prognoza wzrostu PKB o 0,5 proc. w ciągu 10 lat po podpisaniu umowy jest w granicach błędu statystycznego, za to wymaga spełnienia wielu warunków. Obawy związane są też  wpływem TTIP na miejsca pracy w Unii Europejskiej. Obecnie szacuje się, że w pierwszym okresie po podpisaniu umowy może dojść do utraty od 600 tys. do 1,3 mln miejsc pracy.
Trzeba tutaj dodać, że ze względu na rozwój cywilizacyjny, robotyzację, szacuje się, że co 10 lat o 5% rośnie bezrobocie.
I to są istotne problemy a nie Indeksy, rankingi i statystyki, których jedynym celem jest poprawienie mam samopoczucia i działania marketingowe.
 
Ad. 4. Chyba szkodliwości korupcji nie trzeba uzasadniać, choć są pewnie tacy przedsiębiorcy, dla których korupcja jest narzędziem do osiągania sukcesu ale patologią  niech się zajmuje prokuratura a nie analitycy gospodarczy.

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej